Kartky
​in the air
[Refren: Karol Krupiak]
"In The Air" - Phil Collins, co nie?
Pamiętam, jak leciało i tłumiło nasz gniew
Starte kostki na dłoni, co nie?
Waliłem ręką w ścianę, żeby stłumić Twój śpiew
Nie dam Ci się zapomnieć, nie
Zerknij za swoje okno, pewnie pukam do drzwi
Spróbuję każdą Twoją łzę
Ten pijacki SMS, kurwa, serio mi wstyd

[Zwrotka 1: Karol Krupiak]
Niebo, Wielki Wóz, koszmar minionego lata
Znikał cały mróz, w jej tęczówki chciałem skakać
Pyta, gdzie był Bóg, kolor zakrywany łzami
Mam na skroni nóż od tych, którzy ją kochali
Słowo zimnych ust chciałem spijać, było mało
Nie słuchałem bóstw, spisałem własny dekalog
Chamie, złoty róg miałeś, ale zmienił miejsce
A mieszkania próg czeka, aż przez niego przejdzie

[Przejście: Karol Krupiak]
Papieros, Twoje szepty, mój krzyk
Kazałaś mi się zamknąć, żeby nie tworzyć blizn
Pytała, dokąd idę i z kim (i z kim)
Wyglądaliśmy wtedy jak czarno-biały film
[Refren: Karol Krupiak]
"In The Air" - Phil Collins, co nie?
Pamiętam, jak leciało i tłumiło nasz gniew
Starte kostki na dłoni, co nie?
Waliłem ręką w ścianę, żeby stłumić Twój śpiew
Nie dam Ci się zapomnieć, nie
Zerknij za swoje okno, pewnie pukam do drzwi
Spróbuję każdą Twoją łzę
Ten pijacki SMS, kurwa, serio mi wstyd (kurwa, serio mi wstyd)

[Zwrotka 2: Karol Krupiak]
Ty nie możesz iść tam, gdzie ja się w noc wybieram
Nie doceniał nikt ładnych chwil, ich dawno nie ma
I za cienka nić, po niej chodzę bez wytchnienia
Może wrócą dni, znowu polecimy w melanż
Nie spotkamy się więcej na Twoim zakręcie
A nie powiem: "nie", w mroku znajdę swoje miejsce
Shoty, kluby, bary i nosiłem Cię na barkach
Oto cały ja, ból, zabawa, jestem OU7SIDE

[Refren: Karol Krupiak]
"In The Air" - Phil Collins, co nie?
Pamiętam, jak leciało i tłumiło nasz gniew
Starte kostki na dłoni, co nie?
Waliłem ręką w ścianę, żeby stłumić Twój śpiew
Nie dam Ci się zapomnieć, nie
Zerknij za swoje okno, pewnie pukam do drzwi
Spróbuję każdą Twoją łzę
Ten pijacki SMS, kurwa, serio mi wstyd
[Zwrotka 3: Kartky]
Z głośnika leci "Blackout", znasz mnie?
Gdy słuchasz "New Toronto", ja nie byłem jak Drake
Miała być tylko bragga, co nie?
Ale się wydarzyła Praga, miłość i grzech
Lubiłem ten bałagan, wiesz?
Lubiłem nie wychodzić z łóżka przez cały dzień
Mówiłaś: "niemanieba", złem
Pomalowałaś obraz, który teraz jest tłem
Jak spotkasz tamtą kurwę, to jej nie mów już "cześć"
Żałuję, że nie wyjebałem jej w majtkach w deszcz
W domu na skraju niczego stał niejeden wieszcz
A jak były pieniądze, kurwa, pod oknem trzech
Na zawsze zapamiętasz mnie
I nie patrz już za siebie, przecież widzisz mój wzrok
Ukradnę każdą chwilę, wiem
I znowu się zniszczymy, potem spadniemy w mrok

[Przejście: Kartky]
A to po prostu zagubione dziewczynki
Co piją darmowe drinki i chcą iść na połowinki
I robią oczy z anime i smutne minki

[Refren: Karol Krupiak]
"In The Air" - Phil Collins, co nie?
Pamiętam, jak leciało i tłumiło nasz gniew
Starte kostki na dłoni, co nie?
Waliłem ręką w ścianę, żeby stłumić Twój śpiew
Nie dam Ci się zapomnieć, nie
Zerknij za swoje okno, pewnie pukam do drzwi
Spróbuję każdą Twoją łzę
Ten pijacki SMS, kurwa, serio mi wstyd
[Outro: Karol Krupiak]
Ale to miało być całkiem inaczej, dlaczego się kończy od tak?
Mogło być takie solidne i trwałe, a zwiewa to leciutki wiatr
We własnej pamięci bolesne wspomnienia i piękne zerkają zza krat
Na końcu historii zadamy pytanie - kto zły był, czy my, czy ten świat?
I na chwilę nie mów nic, robiłaś takie błędy, nie wybaczę Ci ich
Nadchodzi koniec naszej gry, zniszczyłaś mnie do końca, w głowie tylko mam sny (tylko mam sny!)