Frosti
Szpontoranto
[Zwrotka 1]
Nie mówię szeptem jak mówię co mam w bani
Chyba że sekret by ciemni zaufali, będę dla nich
Nie jara mnie gadka z lamusami
Którym zawsze przedstawiam się złymi imionami
Zamilcz, nie będziemy się przy wódzie famić
Każdy jest przeciwko jeżeli nie idzie z nami
Mówisz o swoich kolegach a ja typie znam ich
Oni z rozwolnieniem by się do nas nie zesrali
Kogoś połamano a tu nie ma nic za darmo
Do wyboru masz maniury, dumę albo banknot
Skurwysyny tego pragną, każdy samiec chce być alfą
Wyjdź na miasto zobaczysz jak ciasno jest
Łatwo jest wtedy dopaść stan jak masz dokąd biec
Jak nie powie znaczy cel na drodze obserwuj baczno
Bo nic nie dzieje się przypadkiеm

[Refren]
Co mi spadnie to uniosę i będzie sikalafą
Banany chcą być ulicą potem przеskakują płot
Nie ma miejsca tu na błąd hermetyczny krąg
Nigdy się nie dowiesz kiedy z kim i skąd
Spółka ZOO na boomach w True Man Show
Znów bierze papuga sos żeby lepiej ugrać coś

[Zwrotka 2]
To jest prawdziwe życie a nie bańka farmazonów
Wjeżdżam bo mam kurwa dość, swój mam lot
Nie pasuje ci kierunek, wypierdalaj
Nie mam czasu jeśli chcesz na każdej stacji stawać
Jestem już wysoko i odrzucam zbędny balast
Moje życie moje sprawy kurwa moja faza
Moje zjebane wybory to nie twoja sprawa
W mojej głowie ciągle ogień i nic nie pomaga
Pali w środku mnie sumienie wiem że to nie zgaga
Ale w tym zjebanym świecie tylko wiara mi została
W siebie i w tych którzy w ciemno za mną lecą
Staniecie na drodze nam to zrobimy z was leczo
ZOO ZOO at the street every day blood ties
Obczajaj komunikator your delivery arrived
Się dogadam kurwa wszędzie mówię w szpontoranto
Jak nie jesteś stąd się nie dowiesz po co nam to
Ktoś chce mi przeszkodzić bez wahania pokonam go
To najlepsze gówno z Polski pozdro ZOO ZOO harvt
[Refren]
Co mi spadnie to uniosę i będzie sikalafą
Banany chcą być ulicą potem przeskakują płot
Nie ma miejsca tu na błąd hermetyczny krąg
Nigdy się nie dowiesz kiedy z kim i skąd
Spółka ZOO na boomach w True Man Show
Znów bierze papuga sos żeby lepiej ugrać coś