Frosti
2PM
[Refren: Benito]
Chwila temu 2AM, a jest 2PM
A ja w ogóle mordo nie jem, tylko ciągle ćpam i piję
I wciąż patrzę w jej oczy, jakbym żył ostatnią chwilę
Znam ją od ostatniej nocy, a już zapomniałem imię
W głowie mam zwierzęce myśli, w łóżku znów figury kminię
Chociaż w szachy jestem średni, no to dama konia bije
Chwila temu 2AM, a jest 2PM
A ja nie śpię no i nie jem, tylko ćpam serotoninę

[Zwrotka 1: Benito]
66 godzin bez snu
66 godzin testu, wytrzymałości, bani i serca
Śrubka ledwo się trzyma, a ja jeszcze ją odkręcam
Każdy cug to jest cegiełka, to jak chodnik jest do piekła
Jutro będzie straszny ból, ale mordo dziś jest ekstra
Znów setka, kreska, seks, przerwa, buch, seks, sеtka, kreska, uff
Po robocie będzie dеadline
Sekcja zwłok czeka nas, jak nie wcisnę stop na czas
Noc się wymieszała z dniem
Ona kreśli, pyta - chcesz?

[Refren: Benito]
Chwila temu 2AM, a jest 2PM
A ja w ogóle mordo nie jem, tylko ciągle ćpam i piję
I wciąż patrzę w jej oczy, jakbym żył ostatnią chwilę
Znam ją od ostatniej nocy, a już zapomniałem imię
W głowie mam zwierzęce myśli, w łóżku znów figury kminię
Chociaż w szachy jestem średni, no to dama konia bije
Chwila temu 2AM, a jest 2PM
A ja nie śpię no i nie jem, tylko ćpam serotoninę
[Zwrotka 2: Frosti]
Znowu nie śpię, na bani mam po piątku mayday
Tamta pisze do mnie "Kiedy u mnie kotku będziesz?"
Mam niezapisany numer, ale obojętnie
Wyjdę po angielsku, ale najpierw będzie english breakfast
Jaja i kiełbasę opędzluje, mała
Lubiła malować, ale kreślenie wybrała
Zaraz druga, trzecia, czwarta
Siatka, druga, trzecia, czwarta
Ona rozmazana wali banan na kolanach
Farba leci z klimpy, ale ona ciągnie bez gadania
Szybko się ubierze, wyjdzie i zarzuci xana
Przed chwilą coś dojadała, patrzy na zegarek

[Refren: Benito]
Chwila temu 2AM, a jest 2PM
A ja w ogóle mordo nie jem, tylko ciągle ćpam i piję
I wciąż patrzę w jej oczy, jakbym żył ostatnią chwilę
Znam ją od ostatniej nocy, a już zapomniałem imię
W głowie mam zwierzęce myśli, w łóżku znów figury kminię
Chociaż w szachy jestem średni, no to dama konia bije
Chwila temu 2AM, a jest 2PM
A ja nie śpię no i nie jem, tylko ćpam serotoninę

[Zwrotka 3: Kukon]
Osiedla za tym tęsknią jak za starą dobrą tróją
I będą wspominać tylko ci co się katapultują
W porę dobrze się wspomina, bo ten czas był warty milion, ziomek
Jeśli masz na karku głowę i nie staniesz się potworem
Krakowskie zachody słońca, ja, ona, balkon i zwija
Robiłem w dobę tysiące, przepijam trzy razy tyle
Jeszcze ciągać się po sądach za rozpierdolone ryje
Nie opłaca się w ogóle jak sobie przeliczysz, synek
Z nowym stylem, w domu pali się kominek
I czuję się jak po dragach, chociaż nic nie wpierdoliłem
Z nowym stylem, walnę kropkę koki, tyle
I czuję się bardzo dobrze, chociaż dużo przetańczyłem