Bisz
Mamy cel
[Verse 1]
Wszystko jest ważne, nic nie przychodzi samo
Działanie bez przygotowania tylko mnoży chaos
Jak miałbym stworzyć całość z pominięciem czegoś
Elementy współdziałają od największych do najmniejszego
Wszystko ma związek, z pozoru niewidoczne nici
Przetną Ci gardło albo pomogą przejść labirynt
Nie trać chwili, każda jest motylem, motorem efektów
Siej dobre ziarno czekaj ze spokojem w sercu
To pole bitwy ciężko nie iść po trupach do celu
Ja nie chcę krzywdzić, nie bądź moim wrogiem przyjacielu
Bez względu na konflikty, jesteśmy braćmi w syfie
Zabiłem dużo czasu, teraz daję mu życie
Nie chcę dorosnąć, chcę rosnąć do oporu
Moja wolność nie jest pulą, lecz sumą wyborów
Co z tego jeśli możesz wszystko, ale nie wiesz co zrobić
Ja wiem to,celuję w sedno - do broni!

[Hook] x2
Mamy cel w końcu mamy swój cel
Po latach upokorzeń, bólu i klęsk
Mamy cel w końcu mamy swój cel
Wciąż mówią nam nie, my wbijamy chuj w nie

[Verse 2]
Dbałość o detale to miara zaangażowania
Wiara przenosi góry, dłońmi stawiam rusztowania
Ciało, umysł, duch w harmonii, synergia
Dla mnie żyć to jak modlić się każda chwila jest święta
Proś a będzie Ci dane, prośby zwracaj do lustra
Jest szósta rano, spójrz na puste, pościelone łóżka
Żołnierze maszerują, cienie są długie, spojrzenia dłuższe
Nie widzisz znaczenia, zaczniesz dostrzegać je w trumnie
Pierdolę gówniarskie scysje, frustracje i żale
Te emocje są dla mnie za małe
Puszczam je, jadę dalej niech zagryzają się same
Jeśli wolą to niż znaleźć w sobie motywacje i talent by zamieść
Zamiatam, zamiast stać i płakać
Oni wciąż kra kra jak wciąż ratatata
Trwa na wiatrak atak, nie mam wsparcia znikąd
Kto tu potrzebuje wsparcia, daj je przeciwnikom
Bo my...
[Hook] x3

B.O.K !!!