Bisz
Skiller
[Intro: Oer]
Pojawił się niewiadomo skąd i przejął podziemie tak jakby od dawna do niego należało
Jego bronią było słowo, a sprzymierzeńcem bity, basy i dźwięki
Razem stali się legendą na dźwięk której niejeden śmiertelnik drżał ze strachu
Tak właśnie narodził się Skiller

[Zwrotka 1: Bisz]
Dziś oddaję tracki na master
Jutro ten syf będzie krążył jak ptaki nad miastem
Łaki nie chcą żyć, zawiązują pasek na klamkę
Piszą list, to Bisz im zajebał zajawkę
Mam te skille, nie znam barier, żadne miny
Są w stanie stawić czoła kiedy miażdżę stylem
Bang, bang, powrót ziomuś
Sprawy biorą obrót, szybciej w końcu ziomuś, sprawdź
Oni biorą teraz nogi za pas
Mogą się gonić bo to za wysokie progi dla łajz
Zamiast wspinać się będą spinać się
Bo żeby tak nawijać trzeba rap w żyłach miеć
Mam talent ale nie z niеba
I nie w genach, sam dałem sobie talent, sprawdź dema
Nawijałem wtedy trochę gorzej, czas zleciał
I nawijam teraz trochę chorzej, spraw teraz

[Bridge: Bisz]
Znasz mnie, mam skille i mam ich tyle
Że ci co żyją mówią na mnie Skiller
A ci co o tym jak rymować rymują
Teraz, mogą się pochować, nic dodać, nic ująć
Znasz mnie, mam skille i mam ich tyle
Że ci co żyją mówią na mnie Skiller
A ci co o tym jak rymować rymują
Teraz, mogą się pochować, nic dodać, nic ująć
[Refren: Kay]
Wiesz czemu mówią na mnie Skiller?
Czemu mówią tak? Bo mam ten skill, mam styl, mam flow (i mam flow)
Dopracowałem je na tyle
By właśnie skiller skill się wziął, się wziął
Wiesz czemu mówią na mnie Skiller?
Czemu mówią tak? Bo mam ten skill, mam styl, mam flow (i mam flow)
Dopracowałem je na tyle
By właśnie skiller skill się wziął, się wziął

[Zwrotka 2: Bisz]
Nożyczki kłapią, no bo jebnąłem w blat
Muszą przyboleć fakt, przejąłem rap
Mówią przegiąłeś, ta przeciąłem krtań
Tej rap grze w której rap zszedł na psy
Nadszedł czas bym kładł ich palcem
Cyngiel chodzi jak hi-hat
Snajper wchodzi na dach zdejmować wannabes z anten, brrra
Piszę kulami jak brailem, dwuwers dla raperów co nie widzą, że ich zjadłem
Lubię jeść w MC karmię nimi chore ego ciągle
Lecz ich jointy są chude, mam cholesterol w normie
Jestem w formie, dziś pobijam rekord, flow
Kładzie na deski, styl, dobija wieko
Nie muszę stukać tych podwójnych jak dzięcioł
Bo mam w chuj ich pod ręką, mogę w chuj ich tu wepchnąć
Jak chcę, mogę co chcę, robić ze słowem
Bo mam styl, co jest propsem dla siebie w samym sobie
[Bridge: Bisz]
Znasz mnie, mam skille i mam ich tyle
Że ci co żyją mówią na mnie Skiller
A ci co o tym jak rymować rymują
Teraz, mogą się pochować, nic dodać, nic ująć
Znasz mnie, mam skille i mam ich tyle
Że ci co żyją mówią na mnie Skiller
A ci co o tym jak rymować rymują
Teraz, mogą się pochować, nic dodać, nic ująć

[Refren: Kay]
Wiesz czemu mówią na mnie Skiller?
Czemu mówią tak? Bo mam ten skill, mam styl, mam flow (i mam flow)
Dopracowałem je na tyle
By właśnie skiller skill się wziął, się wziął
Wiesz czemu mówią na mnie Skiller?
Czemu mówią tak? Bo mam ten skill, mam styl, mam flow (i mam flow)
Dopracowałem je na tyle
By właśnie skiller skill się wziął, się wziął

[Outro: Kay]
O, o, ja mam ten styl, te sny, ja mam ten flow
Gdy wkraczasz na gry, to wy z nimi wkraczacie
Stąd, i już was nie ma
Bo ja ten Skiller mam, o style dbam, dwie chwile gram
To zawsze się ziemia
O, o, ja mam ten styl, te sny, ja mam ten flow
Gdy wkraczasz na gry, to wy z nimi wkraczacie
Stąd, i już was nie ma
Bo ja ten Skiller mam, o style dbam, dwie chwile gram
To zawsze się ziemia