Skinny
Sway Sway
[Larsky]

Między białym a blue, bujam się jak sway sway
Di jak Dali nie przez to, że wąsy kręcę
Moje stany emocjonalne zbyt zmienne
Niestabilne jak Jenga pod koniec gry
Między białym a blue, bujam się jak sway sway
Di jak Dali nie przez to, że wąsy kręcę
Moje stany emocjonalne zbyt zmienne
Niestabilne jak Jenga pod koniec gry
Między białym a blue, bujam się jak sway sway
Di jak Dali nie przez to, że wąsy kręcę
Moje stany emocjonalne zbyt zmienne
Niestabilne jak Jenga pod koniec gry

Niech Cię nie zmyli mój pigment typiе bo lecę na bicie jakbym był black
Ale mam w tipiе to wszystko bo dopóki nie znajdę drogi to czuję źle
Moje demony mi trują łeb, moje metody na balans nie działają już tak jak kiedyś, więc najwyższa pora by wjechać na drifcie i zrobić skręt
Moje stany sinusoida, typie nie mam pojęcia ile to potrwa
Raz wyżej niż Mount Blanc, a potem zostaje mi pot, strach, stres
Bo życie pędzi za szybko typie, chciałbym dalej pykać w PSX ej
Zanim słuchaliśmy Nas'a i zanim uznaliśmy życie za dziwkę
Kiedyś wszystko było lepsze bo kiedyś czułem się git
Możecie mnie nazwać boomer'em ale wolałbym wrócić do dawnych dni
A teraz czuję tę presję ciągle na plecach mam jebaną presję
Pomiędzy płaczem a śmiechem jak na placu zabaw ciągle robię sway sway

Między białym a blue, bujam się jak sway sway
Di jak Dali nie przez to, że wąsy kręcę
Moje stany emocjonalne zbyt zmienne
Niestabilne jak Jenga pod koniec gry
Między białym a blue, bujam się jak sway sway
Di jak Dali nie przez to, że wąsy kręcę
Moje stany emocjonalne zbyt zmienne
Niestabilne jak Jenga pod koniec gry
Między białym a blue, bujam się jak sway sway
Di jak Dali nie przez to, że wąsy kręcę
Moje stany emocjonalne zbyt zmienne
Niestabilne jak Jenga pod koniec gry

[skinny]
Sway sway, wypierdalam serię
Jebać narkotyki, jebać wieczną presję
Wyjebałem się na system jak dzieciaki gniewne
Wymieszałem z doświadczeniem gdy życie dało mi lekcje
Objeżdżam rondo kiedy spadnie śnieg
Noc dzisiaj pachnie jak kiedyś, noc dzisiaj pachnie jak sen
Ciągle w przeszłości lecz świeży jakby nie dotknął grzech
W głowie ciągle tacy jak dzieci choć chciałbym by już nigdy nie złapał lęk
Wysoko jak samoloty, słucham winyl i śpie
Nie chcę być taki jak oni, przytłoczony każdy dzień
Ich ambicje by mieć więcej dawno spadły tak jak deszcz
Zatańczę w nim breakdance, zakręcę świat wokół mnie
Zanim usnę zapamiętaj cały przekaz który dałem żeby zmieniać świat
Jesteś głupkiem jeśli myślisz że przestanę robić to co kocham
Suko nie ma szans
[Larsky]
Między białym a blue, bujam się jak sway sway
Di jak Dali nie przez to, że wąsy kręcę
Moje stany emocjonalne zbyt zmienne
Niestabilne jak Jenga pod koniec gry
Między białym a blue, bujam się jak sway sway
Di jak Dali nie przez to, że wąsy kręcę
Moje stany emocjonalne zbyt zmienne
Niestabilne jak Jenga pod koniec gry
Między białym a blue, bujam się jak sway sway
Di jak Dali nie przez to, że wąsy kręcę
Moje stany emocjonalne zbyt zmienne
Niestabilne jak Jenga pod koniec gry