B.R.O (PL)
Plamy na obrusie
[Refren]
Widziałaś tylko plamy
Więc zapragnęłaś zmiany
Dziś kiedy się mijacie, to tak jak obcy ludzie
Obrus masz wyprany
Lecz puste cztery ściany
I niczego nie brakuje ci jak plam na obrusie
(o nie, nie, nie)

[Zwrotka 1]
Życie pozwala na zmiane
Ty bierzesz je w swoje ręce
Masz dalej to samo mieszkanie
Lecz teraz wydaje sie większe
Siedzisz wpatrzona w ściane i czujesz jak pęka ci serce
Bo przecież niedawno na niej, wisiało w ramie tam wasze zdjęcie
A teraz nie ma go, pytasz sie sama siebie gdzie twoje dawne marzenia są
Życie tak zmienia tor
Pytam czy jesteś szczęśliwa
Odpowiedz i szczera bądź
On mówił mi, ze głupi był, ale wróciłby, stawiam na to szmal
Pogubił lzy i gubił rytm, kiedy nucił mi moje sam na sam
Czuł sie tak samo jak ja
(tak samo jak ja, ey)
Ból wypełniał go do cna [?]
(Pił smutek do dna, ey)
W szklance którą dobrze zna, z życiem grając w kości
(Dla paru łyków samotności)

[Refren]
Widziałaś tylko plamy
Więc zapragnęłaś zmiany
Dziś kiedy się mijacie, to tak jak obcy ludzie
Obrus masz wyprany
Lecz puste cztery ściany
I niczego nie brakuje ci jak plam na obrusie
(o nie, nie, nie)
Widziałaś tylko plamy
Więc zapragnęłaś zmiany
Dziś kiedy się mijacie, to tak jak obcy ludzie
Obrus masz wyprany
Lecz puste cztery ściany
I niczego nie brakuje ci jak plam na obrusie
(o nie, nie, nie)

[Zwrotka 2]
Życie pozwala na zmianę
Nie byłeś na nie gotowy
Znowu jesteś przed ekranem
Czytając stare rozmowy
Chciałbyś wykasować pamięć
Lecz umysł wydaje się zdrowy
Bo pamiętasz każde jej zdanie
Wypowiedziane do twojej osoby
A teraz nie ma jej, pytasz sam siebie
Jak wszystko masz nagle posklejać jej
Życie tak zmienia całe szczęście
Tych myśli miliony a teraz paleta zer
To był cios, na każdy most
Płonie dziś, tak jak twoje krew
Twój własny los już stracił głos
I nie słychać w nim, nic ponad szept
Ona jak w klatce ptak, który pragnie lotu
Dziś jej tej klatki brak, więc ją pragnie poczuć
W szklance, którą dobrze zna pije antidotum
Jednak pustką patrzy z oczu

[Refren]
Widziałaś tylko plamy, więc zapragnęłaś zmiany
Dziś kiedy się mijacie, to tak jak obcy ludzie
Obrus masz wyprany, lecz puste cztery ściany
I niczego nie brakuje ci jak plam na obrusie
Widziałaś tylko plamy, więc zapragnęłaś zmiany
Dziś kiedy się mijacie, to tak jak obcy ludzie
Obrus masz wyprany, lecz puste cztery ściany
I niczego nie brakuje ci jak plam na obrusie
O nie nie nie


[Zwrotka 3]
Po co stajemy do walki?
Wszystkie nasze grzechy
Dzisiaj wrzućmy je do pralki
Jak tabula rasa zacznijmy od czystej kartki
Jak masz zamknięte drzwi no to wymienimy zamki
Powiedz proszę teraz po co stajemy do walki?
Wszystkie nasze grzechy
Dzisiaj wrzućmy je do pralki
Jak tabula rasa zacznijmy od czystej kartki
Jak masz zamknięte drzwi no to wymienimy zamki
Wymienimy zamki