Kuba Knap
Co byś zrobił
[Zwrotka 1: Kuba Knap]
Myślę o sobie, patrząc na twoje obrazy na ścianie
Ty na pewno wiesz więcej, jeśli teraz patrzysz na mnie
Wiedziałem zawsze, że masz wyobraźnię jak szef
A od niedawna wiem na pewno, że tak samo jak ja spraną czapkę
Rozumiem i widzę te wizje nieźle
Mam Cię za bystrą bestię od zawsze
Mama nie wybrała by tępaka na bank
Za dobrze ją znam, przez to też dobrze znam Cię
Ją chroni pancerz, twarda baba
Harowała tak, że to nie wypada aż
Ale nie wychowała lamusa, pa jak zasuwa przez życie
Rapik napierdalam jak AS
Mam krew przesiedleńców, chłopów i artystów z krwi i kości
Trzecia szumi hasło: „zrozum świat”, druga dudni: „idź dorośnij”
Więc się kurwa nie dziw ile we łbie mam emocji
Sprzeczne wnioski czuję pod skórą; prąd wschodni
Nosem wschodni dworzec chcąc stworzyć coś, artysta jego mać
Nie pójdziemy stąd głodni
Chłopski sznyt węszy ich podstęp na kilometr
To co moje jest moje, myśl co pulsuje mi w skroni
Ta, a Ty co byś zrobił, gościu?

[Refren: Kuba Knap]
A Ty co byś zrobił, gościu?
Wszędzie czujesz smród tych spalonych mostów
To tak, jak ja - wpadaj na Grochów na flaszkę
Niech chociaż raz będzie tu normalnie