Obok
[Refren: Jędrek Wołodko, Oxon]
Może już dzisiaj, zostaw za sobą świat
On będzie istniał, ma parę swoich spraw
Czas złapać dystans, pozwolić sobie być obok
Wrócić kiedy chcesz
[Zwrotka 1: Oxon]
Rzucić wszystkie taski w uj
Ściągnąć zbyt formalny strój
Dobrze raz na jakiś czas sobie odpuścić
(Chwila na oddech spory daje boost mi)
W planie mam parę korekt, spore do popisu pole
Nim w drogę tam się zabiorę, sądne sobie w fotel z aplikatorem MJ
Kiedy się zbiorę stąd, wyda to co mam w głowie plon
(A jeśli nie, a jeśli nie) Wiem, wybaczę sobie to
[Refren: Jędrek Wołodko, Oxon]
Może już dzisiaj, zostaw za sobą świat
On będzie istniał, ma parę swoich spraw
Czas złapać dystans, pozwolić sobie być obok
Wrócić kiedy chcesz
[Zwrotka 2: Jędrek Wołodko]
Dzisiaj chyba nic nie może już wytrącić mnie choć wiem (że bywa różnie)
Kiedy przed lustrem zamiast błysku w oczach black
Dziś tylko ja i pokój, dziś będę spał po zmroku
Choć goni mnie niepokój, jеstem gotów do skoku
Może już dzisiaj, zostaw za sobą świat
On będzie istniał, ma parę swoich spraw
Czas złapać dystans, pozwolić sobie być obok
Wrócić kiedy chcesz
[Zwrotka 1: Oxon]
Rzucić wszystkie taski w uj
Ściągnąć zbyt formalny strój
Dobrze raz na jakiś czas sobie odpuścić
(Chwila na oddech spory daje boost mi)
W planie mam parę korekt, spore do popisu pole
Nim w drogę tam się zabiorę, sądne sobie w fotel z aplikatorem MJ
Kiedy się zbiorę stąd, wyda to co mam w głowie plon
(A jeśli nie, a jeśli nie) Wiem, wybaczę sobie to
[Refren: Jędrek Wołodko, Oxon]
Może już dzisiaj, zostaw za sobą świat
On będzie istniał, ma parę swoich spraw
Czas złapać dystans, pozwolić sobie być obok
Wrócić kiedy chcesz
[Zwrotka 2: Jędrek Wołodko]
Dzisiaj chyba nic nie może już wytrącić mnie choć wiem (że bywa różnie)
Kiedy przed lustrem zamiast błysku w oczach black
Dziś tylko ja i pokój, dziś będę spał po zmroku
Choć goni mnie niepokój, jеstem gotów do skoku