Te-Tris
Sen
Powiedz im Ladeezee

[Refren]
Moje życie to sen nie zawsze ten dobry
Ale tez nie zawsze ten zły
Czasem nie chce wstawać spod kołdry
Ale muszę to zrobić jak ty

Moje życie to sen nie zawsze ten zły
Ale tez nie zawsze ten dobry
Czasem miewam go dość jak ty
Ale ruszam dupę i wstaje spod kołdry

Wstałem rano przesłuchałem wszystkie pliki
Schodzę na parter tam jak zwykle jakieś dziwne typy
Tłumacze im dlaczego nie mam 50 groszy
I nie chce ich blantów, myślę 'Ras, co Ty'
Gdzie są chłopaki z mojej brygady
Polowa wyjechała gonić sny do warszawy
Kupują i sprzedają tez gdzieś tam jestem
Ale nie spać żeby złapać sen to bezsens
Mój sen stąpa twardo i nie idzie po nic
Wszystkie ciuchy są kiepskie dopóki ich nie włożę
Wiec się wbiłem w motyw Schengen love
Bezgranicznie mógłbym jeszcze lepsza pensje wziąć
Bo nie ukrywam, czasami wlepiam wzrok w witryny
Jak nie stać mnie na coś kurwa to to są moje bieda szyby
Gonimy sny i chociaż czasami nie ma siły
Wiem ze grawitacja nas nie ściągnie na ziemie