🔥 Earn $600 – $2700+ Monthly with Private IPTV Access! 🔥

Our affiliates are making steady income every month:
IptvUSA – $2,619 • PPVKing – $1,940 • MonkeyTV – $1,325 • JackTV – $870 • Aaron5 – $618

💵 30% Commission + 5% Recurring Revenue on every referral!

👉 Join the Affiliate Program Now
Kartky
Pani Jeziora

[Zwrotka]
Odliczam minuty do końca, pokuty nie zdążę dać im
Tak dawno nie widziałem słońca, a widziałem Ciebie w TV
Nie pamiętam ani miesiąca, a chcę znów obejrzeć ten film
Jestem jak potargana książka, pełna wspomnień i najgorszych chwil
Póki co została mi Twoja wstążka, która pachnie, pachnie, pachnie, pachnie tak bardzo
Resztę pooglądam sobie na fotkach, dzisiaj tak ładnie, ładnie kłócą się z prawdą
Na początku byłaś trochę za słodka, teraz gorzkie kłamstwa ciągną, ciągną nas na dno
Masz oczy tak piękne, a usta tak mętne, a słowa tak twarde, twarde robią mi hardkor
Myślałem, że wygrałem życie i mam to, i nagle - o ja pierdolę
Zaliczyłem lądowanie na twardo i nikt nie mówił już nic do mnie, to chore
Teraz to naprawdę koniec, kochaniе, już nie zmusisz mnie do życia na siłę
Zanim pionek zbijе gońca i króla, ja pozostawię trochę tego kim byłem
I przepraszam, jeśli masz mnie za chuja, przez cały ten syf oszalałem
Nie chciałem nic mówić, a bardzo się bałem, nie chciałem się łudzić, a tylko kochałem
Nie chciałem być taki, a taki się stałem i nie ma już Kuby, którego poznałeś
I całej tej krainy bajek, i domu pełnego uśmiechu, który widziałeś
Patrzę w oczy tym jebanym maskotkom (hahahaha) i mi głupio za te kilka lat życia
Gdybym kiedyś miał uwierzyć w samotność, nigdy nie zacząłbym o niej pisać
I spróbował z jakąś słodką idiotką być szczęśliwym, nie znikał nocami
I wracał nad ranem znów z wątpliwościami, szalony, pijany, bez Ciebie i wiary (bez Ciebie i wiary)
Ale to życie, nie ma już nic z tego złego
Przynajmniej poznałaś kilka osób, które robią coś pięknego
I wierzę z nich, kurwa, w każdego, nawet, gdy myślisz, że szydzę
Za dużo podglądam i płaczę za tymi, których już nie widzę
Całe życie uczyliśmy się spadać i robić wszystkie pojebane te rzeczy
A nie mogliśmy normalnie pogadać i się pożegnać jak ludzie, którym zależy
I nigdy nam nie było za łatwo, jak Pezet - nie jestem dawno od dawna
A gdy znowu zapaliły się światła, to ćmy odleciały jak szczury do bagna
Jeszcze zostanÄ™ tu z TobÄ…, nie oddam CiÄ™ Twoim wrogom
Przyjaciołom, bogom, nikomu, kto powtarza mantrę jak robot
Uroboros goni swój ogon, ja obok sprzedany za grosze
Nadzieje tak złudne jak trzysta na szosie
PrzylecÄ™ do Ciebie ostatnim lotem
[Hook]
Pani Jeziora tak piękna, a Ty w mule i wodorostach
Wychodzi na boso jutrzenka, pod światłem księżyca wyniosła
I nie wiem, w kogo jest zaklęta, chcę tylko ją stamtąd wydostać
I jest dla mnie jak niebo piękna, tajemnicza, dzika i mroczna
Pani Jeziora tak piękna, a Ty w mule i wodorostach
Wychodzi na boso jutrzenka, pod światłem księżyca wyniosła
I nie wiem, w kogo jest zaklęta, chcę tylko ją stamtąd wydostać
I jest dla mnie jak niebo piękna, tajemnicza, dzika i mroczna

[Outro]
Słyszysz ją w subtelnych szeptach, mówi Ci, że masz znów zostać
A Ty nie chcesz tylko pamiętać, co stało się z Tobą jak poszła
Jak wrócisz do miasta na święta, zobaczysz ją z mężem na gofrach
I będzie w końcu uśmiechnięta, i jak jej dzieciaki beztroska