Timbaland
ONI ROBIĄ MEMY, JA ROBIĘ MILION
[Refren x2]
Wyzywali mnie, hejtowali mnie
Robili ze mną memy
A ja im się nie dam, jadę wciąż na pętli
Kiedyś mp3 na dysku, teraz liczę pliki

[Zwrotka 1]
Pozdro dla Meek Milla, ja nie zrzynam bitów
Mam gdzieś kartę na czasie, nie stosuję tricków
Nie łatwy zarobek, bo jestem artystą
Bitów mordercą recydywistą
Łapię dobre flow, płynę jak Titanic
Słabe wacki popadają w panic
Na dyskotece ciągle mnie puszczają
Blanty w klubach dzieciaki popalają
Znowu dobry album, go nie zapowiadam
Muza się sprzedaje, na nogach Prada
Zasady sztywne, z pałami nie gadam
Pokonać mnie w bitwie, wysiłek nie lada
Bo kto spróbuje, temu biada
Yo, wychowany na brudnej kulturze
Rysowałem farbami na murze
Nigdy nie tańczyłem jak Cardi na rurze

[Refren x2]
Wyzywali mnie, hejtowali mnie
Robili ze mną memy
A ja im się nie dam, jadę wciąż na pętli
Kiedyś mp3 na dysku, teraz liczę pliki
[Zwrotka 2]
Pieniądze są dla mnie rzeczą najważniejszą
Formę na nowym tracku prezentuję tęższą
Gram dużo w GTA, bo mnie to jara
Ja gram, a moja dupa idzie do gara
Moje skille kozak, inni nara
Spojrzę na dziewczynę, już bara bara
Dab i majk, szczęśliwa para
Od moich ziomków spierdalaj wara
Jak ktoś prosi o feata nie mówię zara
Sapiesz do ekipy, spotka Ciebie kara
Nie próżnowałem, siły oszczędzałem
I wciąż na siłce mięśnie pakowałem
Czekajcie na święta, dam wam prezent (dwa!)
Rapu stanu jestem mężem
Nie oglądam seriali, film tylko dobry
Pracujmy tyle, że jesteśmy bobry

[Refren x2]
Wyzywali mnie, hejtowali mnie
Robili ze mną memy
A ja im się nie dam, jadę wciąż na pętli
Kiedyś mp3 na dysku, teraz liczę pliki

[Outro]
*Ej, cicho bądźcie
Co, powtórz? Nie, nie chcemy Pum
Gdzie, kurwa? Czego dostawa?
New Balance?*