Frosti

"The roof is on fire"

[Zwrotka 1]
Skurwysyny dzisiaj nadchodzi już czas rozliczeń
Patrzę na rap z Polski, jakoś to czarno widzę
Nie że poziom z Ameryki, to jest kalką typie i to słabą w cipę
Więc wpierdala się na front lider
Na różne tematy swoją mam opinie
Zaraz wskakuje na szczyt, tylko się od dna odbije
Wbijam z charakterem, a nie z Pradą w klipie
Na rap haram mele i mówię: nara, debile
Nagrywam z elitą, bite blaty w całej Polsce, elo
Robimy rozpierdol, bookuj nas na swojej wiosce
Ty, możesz mówić Kuba, Frosti Rege, Frostmen
Bóg istnieje w 3 osobach, sam wybierasz ziom je
To jest to ogień, ale perski
Olewali tyle lat, a nadal płonie piękny
Frosti to prawdziwy traper, z buta wchodzę z mainstream
Skurwysyny, chodzi mi o coś więcej niż złote żeby

[Refren]
Tyle z siebie daje ile mordo mogę
Tym co dali rękę, też zawsze pomogę
Ogień, ze mną spółka ZOO jest
The roof is on fire
Tyle z siebie daje ile mordo mogę
Tym co dali rękę, też zawsze pomogę
Ogień, ze mną spółka ZOO jest
The roof is on fire
A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z #


Copyright © 2017-2020 Lyrics.lol