​hubithekid
​​nieśmiertelny
[Refren]
Jestem pewny, pójdę z tym do góry, więc nie mogę robić przerwy
Gdzie nie pójdę widzę duchy, czuję jakbym był przeklęty
Dziwko, poszedłem do góry i to działa im na nerwy
A jak byłem na dole, to nie byłem im potrzebny
Sorry oddzwonię potem, bo teraz jestem zajęty
Nie lecę samolotem, ale mam tryb niedostępny
Nieraz rozmawiałem z bogiem, chyba jestem nieśmiertelny
Mam otwarte rany, dlatego jestem zamknięty
Przez to gówno nie mogę iść spać
Sprzedałem duszę, więc muszę to pchać
Kiedy patrzę w lustro, czuję się tak pusto
Widzę plamy krwi i niе mogę ich sprać

[Zwrotka]
Nie pytaj co u mnie, za dużo powiadomień, słyszę jе co sekundę
Słyszę głosy w głowię i chcą zamknąć mnie w trumnie
Wszędzie wrogowie, więc zamykam drzwi na kłódkę
Ona znów pisze, nie mam czasu na kłótnie
Ciężko mi być samemu, a z tobą jeszcze trudniej
Trzy tabletki do systemu, teraz widzę potrójnie
Tylko zwierzam się z problemów, a mój portfel tylko grubnie (woo)
Mówię tylko o faktach
Jeśli mówię, że cię kocham to to prawda
Byłem zły, ale dopadła mnie karma
Nadal widzę twoje łzy, zawsze kiedy gasną światła
Mówię tylko o faktach
Nie umiem znieść światła, dopóki nie jestem fucked up
Biorę wdech i wydech, zanim pójdę do miasta
Każdy na mnie patrzy, dziwko czuję się jak gwiazda
[Bridge]
Każdy patrzy na mnie
Nie wiem komu ufać, a komu już nie
Nie chcieli mnie słuchać, jak byłem na dnie
Za dużo myślę, więc mówię już mniej
Nic ci nie powiem
Przysięgam, że mam paranoję
Jeszcze parę lat temu miałem być w grobie
Minęło parę lat i dalej stoję

[Refren]
Jestem pewny, pójdę z tym do góry, więc nie mogę robić przerwy
Gdzie nie pójdę widzę duchy, czuję jakbym był przeklęty
Dziwko, poszedłem do góry i to działa im na nerwy
A jak byłem na dole, to nie byłem im potrzebny
Sorry oddzwonię potem, bo teraz jestem zajęty
Nie lecę samolotem, ale mam tryb niedostępny
Nieraz rozmawiałem z bogiem, chyba jestem nieśmiertelny
Mam otwarte rany, dlatego jestem zamknięty

Przez to gówno nie mogę iść spać
Sprzedałem duszę, więc muszę to pchać
Kiedy patrzę w lustro, czuję się tak pusto
Widzę plamy krwi i nie mogę ich sprać