Tribbs
Kranówka
[Zwrotka 1]
Odkąd warszawska kranówka jest zdatna do picia
Patrzę krzywo, gdy plastik trzymasz
Odkąd odbiła sodówka tym typom przy nas
Trzy razy bardziej mnie upominasz

Miałam cię trochę na dystans trzymać
Nie wyszło znowu, wiem
Kiedy zrozumiesz wreszcie, że wszystko mija
Może olejesz to, co nieważne

[Refren]
Co nieważne wciąż
To co, nieważne
Co nieważne wciąż
To, co nieważne
To co nieważne

[Zwrotka 2]
Odkąd warszawska kranówka jest zdatna do picia
Patrzę krzywo, gdy plastik trzymasz
Odkąd odbiła sodówka tym typom przy nas
Nie mamy ciśnienia, by w radiach śmigać

Miałam cię trochę na dystans trzymać
Nie wyszło znowu, wiem
Kiedy zrozumiesz wreszcie, że wszystko mija
Może ogarniesz się
Bo nieważne
To nieważne wciąż
[Refren]
To, co nieważne
To nieważne wciąż
To, co nieważne
To nieważne wciąż
To, co nieważne
To nieważne wciąż