Tribbs
Pustosłów
Zapięta znów po szyję
Z ukrycia przecież obserwować lżej
Biją pianę znów na siłę
Może dlatego z boku trzymam się

Zestaw nowych min zakładam dziś
By przez chwilę mieć przewagę
Puste oczy i pustosłów ich
Wypełnia każdy fragment zdarzeń

Nie do twarzy mi w tym tłumie
Nie dopasuję się, nie
Robić dobre miny do złej gry, umiem
To już nie bawi mnie, ije, ije

La la la la la la la la la la la
To już nie bawi mnie
La la la la la la la la la la la
To już nie bawi mnie
La la la la la la la la la la la
La la la la la la

Nieszkodliwe komentarze
Rzucasz na oślep, bo brylować chcesz
Pod filtrami skryte twarzy
Blaza wokół i na pokaz śmiech
Zestaw nowych min wybierasz, by
Choć przez chwilę mieć przewagę
Puste oczy i pustosłów dziś
Wypełnia każdy fragment zdarzeń

Nie do twarzy mi w tym tłumie
Nie dopasuję się, nie
Robić dobre miny do złej gry, umiem
To już nie bawi mnie, ije, ije

La la la la la la la la la la la
To już nie bawi mnie
La la la la la la la la la la la
To już nie bawi mnie
La la la la la la la la la la la
La la la la la la

A gdybyś tak sam sobie pomnik
Wybudować mógł
Otoczyć się milionem spojrzeń
By uśmierzyć ból

Nie do twarzy mi w tym tłumie
Nie dopasuję się, nie
Robić dobre miny do złej gry, umiem
To już nie bawi mnie, ije, ije
La la la la la la la la la la la
To już nie bawi mnie
La la la la la la la la la la la
To już nie bawi mnie
La la la la la la la la la la la
La la la la la la