Yalla
[Tekst piosenki "Yalla"]
(Intro)
(Like I said, it's too late)
[Zwrotka 1: Yung Adisz]
Suka na mojej linii, tak jak jakiś crackhead
BB, ty taka słodka, ale syrop słodzi bardziej
Fee z czterech różnych źródeł, okej moje życie łatwe
Wyszedłem z błota kurwa serio, przysięgam na matkę
[Zwrotka 2: Gottastral]
Trzeba pracować w życiu, zrozum nigdy nie ma lekko
Jebany bankroll, tak jak w Nintendo zbieram punkty prędko
Czasem czuje jakbym nosił pierdolony wenflon
Szczyty na pewno zdobędę ręką którą piszę wers wciąż
[Zwrotka 3: Tosiek]
Oh, oh, halo boy, to jest syrop boy
Fiolet robi slow-mo, to jest dope boy
Czuje się jak cocaine cowboy, cowboy
Znoddowało na godzinkę to jest drzemka boy
[Zwrotka 4: Yung Adisz]
Brudne bando, potrzebuje spray na szczury
Byłeś na trapie okej, lepiej nie otwieraj dziury
Pełna kieszeń moje jeansy ale nie posiadam fury
Stackuje całe życie lecę rocket ponad chmury
[Zwrotka 5: Gottastral]
Gdy nagrywam trzymam w ręce kubek lodu
Odzywa się pizda, no to jadę z nią od spodu
Mamo, jak być dobrym kiedy w życiu wiele pokus
Znowu odjebałem, nie pamiętam jaki powód
Moja ksywka znaczy bóg, ale mordo ty to wiesz
Obserwują każdy ruch, zwłaszcza gdy mam nowy dres
W życiu pierdolony stres, nie pozwala funkcjonować
Żyje zawsze w zgodzie z sobą i nie robię nic na pokaz
[Zwrotka 6: Tosiek]
Wifi klan to synergia, czujesz to?
To energia, ?, czy alergia
Kurwo ciężko mi na nerkach
Smutków nie wyleczysz w kreskach
Lecę na tym jak na derbach
Narobiłem przypał, szybko let's go, yalla
Spierdalam z okolicy, zanim przyjdzie psiarnia
Idę na speedzie, jakiś samochód zwalnia
Zawraca w stronę nas, kurwa tajniak
[Zwrotka 7: Gottastral]
Mam do załatwienia parę spraw
Więc wyciągam Mastercard
Kiedy wbijasz nam na teren
Zawsze noszę tapeciak
Jakiś dzieciak coś pierdoli
Odpala się amstaff
Muszę zapierdalać, lubię bardzo kiedy hajs mam
(Intro)
(Like I said, it's too late)
[Zwrotka 1: Yung Adisz]
Suka na mojej linii, tak jak jakiś crackhead
BB, ty taka słodka, ale syrop słodzi bardziej
Fee z czterech różnych źródeł, okej moje życie łatwe
Wyszedłem z błota kurwa serio, przysięgam na matkę
[Zwrotka 2: Gottastral]
Trzeba pracować w życiu, zrozum nigdy nie ma lekko
Jebany bankroll, tak jak w Nintendo zbieram punkty prędko
Czasem czuje jakbym nosił pierdolony wenflon
Szczyty na pewno zdobędę ręką którą piszę wers wciąż
[Zwrotka 3: Tosiek]
Oh, oh, halo boy, to jest syrop boy
Fiolet robi slow-mo, to jest dope boy
Czuje się jak cocaine cowboy, cowboy
Znoddowało na godzinkę to jest drzemka boy
[Zwrotka 4: Yung Adisz]
Brudne bando, potrzebuje spray na szczury
Byłeś na trapie okej, lepiej nie otwieraj dziury
Pełna kieszeń moje jeansy ale nie posiadam fury
Stackuje całe życie lecę rocket ponad chmury
[Zwrotka 5: Gottastral]
Gdy nagrywam trzymam w ręce kubek lodu
Odzywa się pizda, no to jadę z nią od spodu
Mamo, jak być dobrym kiedy w życiu wiele pokus
Znowu odjebałem, nie pamiętam jaki powód
Moja ksywka znaczy bóg, ale mordo ty to wiesz
Obserwują każdy ruch, zwłaszcza gdy mam nowy dres
W życiu pierdolony stres, nie pozwala funkcjonować
Żyje zawsze w zgodzie z sobą i nie robię nic na pokaz
[Zwrotka 6: Tosiek]
Wifi klan to synergia, czujesz to?
To energia, ?, czy alergia
Kurwo ciężko mi na nerkach
Smutków nie wyleczysz w kreskach
Lecę na tym jak na derbach
Narobiłem przypał, szybko let's go, yalla
Spierdalam z okolicy, zanim przyjdzie psiarnia
Idę na speedzie, jakiś samochód zwalnia
Zawraca w stronę nas, kurwa tajniak
[Zwrotka 7: Gottastral]
Mam do załatwienia parę spraw
Więc wyciągam Mastercard
Kiedy wbijasz nam na teren
Zawsze noszę tapeciak
Jakiś dzieciak coś pierdoli
Odpala się amstaff
Muszę zapierdalać, lubię bardzo kiedy hajs mam