Wiśnia Bakajoko

"Dla Koleżków"

Budzi mnie telefon ziomka
Jest mąka, trzeba zdzicha
Jest dopiero piąta, ah ta trąba niemożliwa
Pisze list do sorka morda co tam słychać
Teraz tylko patrzonka nie bomba na Bronowicach
Dzwoni Filip, siemasz młody, bierz sie do roboty
Siedzicie i palicie czy tworzycie nowe zwroty
Znika tusz w długopisie, znikają w filisie topy
Lecimy po bicie, bronowice same koty
Niezależnie od pogody, lubię zajebać kręga
Po nowych bronowicach, ulicach mego osiedla
Dulęby, Wrońska, Pogodna, Łabędzia
Nie trzeba mi słuchawy, żeby trafić tu ziomeczka
Krąży miejska jak wściekła tu codziennie
Bronowice, lublin, musisz być na oriencie
Ciesze się niezmiernie, że jestem własnie tu
To dla was od serca Wisienka Zpw

To kawałek dla ludzi, którzy z nami są
My siejemy ziarno a wy suszycie plon
Idzie rym za rymem i za jointem joint
Tym co wiedzą co jest pięć podajemy dłoń
To kawałek dla ludzi, którzy z nami są
My siejemy ziarno a wy suszycie plon
Lublin nasze miasto, bronki to nasz dom
Dla was ziomki rymy, dla ekipy stąd
A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z #


Copyright © 2017-2020 Lyrics.lol