Kubańczyk

"Lady Pank 2"

[Intro]
Dobra
Dobra

[Zwrotka 1]
Siemano mordki, tu Kubańczyk
Chłopaczek, co z fanami mógł niejedną noc przetańczyć
Teraz już rzadziej byczku wjeżdża tu jakiś melanżyk
Co mam tłumaczyć? Się dorasta, się zmieniają plany
Największe rozrabiaki to odnoszą dzisiaj sukces
Głowa, milion przemyśleń, nie zapiszę, to nie usnę
Rzadziej tagi na murach, no i breakdance na kartonach
Wciąż zmienia się kultura, zawsze respekt, stara szkoła
Jadę furą przez miasto, obok jakiś ziomal
Na skrzyżowaniu krzyczy „Kubuś, płytka już kupiona!” (aaa!)
Ostatnio miał być areszt, psy zawzięte są w Stargardzie
Kiedyś nie było środków, teraz grzyb na bankomacie
Tyle w temacie
Jak pytają o temat, no to nie wiesz skąd go macie (ej!)
Jak pytają o temat, to za wolno uciekacie
Lepiej by nie pytali, chyba wariaty kumacie, ej

[Refren]
Ja siedziałem w aucie sam i pisałem hit
Jak wychodziło „Lady Pank” to wisiałem kwit
Musiało minąć kilka lat by na prostej być
To mój american dream, american dream
Ja siedziałem w aucie sam i pisałem hit
Jak wychodziło „Lady Pank” to wisiałem kwit
Musiało minąć kilka lat by na prostej być
To mój american dream, american dream

A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z #


Copyright © 2017-2020 Lyrics.lol