Sido - Atmen (Polskie tłumaczenie)
[Refren]
Mam 41 lat, dni były jak oddychanie pod wodą
Z tego powodu siedzę przy barze, pełna szklanka, pełen nos, głowa pełna myśli
Jestem tu od 41 lat, a dni były jak oddychanie pod wodą
Nie sądzę, by było to normalne, że nic mnie nie rusza
Rozjedź mnie ciężarówką, no dawaj
[Zwrotka 1]
Pozwól mi wziąć oddech, brakuje mi tchu
Czuję się tak jakby na klatce siedział mi słoń
Bo każdego dnia muszę wybierać
Między sukcesem, a przepukliną, z tym, że nikogo to nie obchodzi
Zastanawiam się nad swoim egoizmem
Większość tego syfu popełniam z zazdrości
Okulary zakładam tylko by się chronić
Tę designerską biżuterię noszę by się chronić
Wasze piękne słowa były tylko farmazonieniem
Nic nie trzyma nas w ryzach tak jak suwak w kurtce
Dobiеram kroki do muzyki, lecz nikt nie patrzy
W drodze do piеkła w podróżniczym autobusie
[Refren]
Mam 41 lat, dni były jak oddychanie pod wodą
Z tego powodu siedzę przy barze, pełna szklanka, pełen nos, głowa pełna myśli
Jestem tu od 41 lat, a dni były jak oddychanie pod wodą
Nie sądzę, by było to normalne, że nic mnie nie rusza
Rozjedź mnie ciężarówką, no dawaj
[Zwrotka 2]
Kręcę się w kółko niczym diabelski młyn
Daj mi zbyt wiele czasu, a się zastrzelę
Bo po prostu macie na mnie wyjebane
Nie ma takiej kreski, którą bym zostawił
Wiem, że to już za dużo, ale to kocham
Jak Vin Diesel strzelam z szyberdachu
Grałem w tą samą grę, którą ma Justin Bieber
Dzisiaj pogrywam sobie w grę, w którą żaden gracz nie gra
"Dziewczyna, której jedno w głowie", zbyt wiele wymagałem
Wyobraziłem sobie, że potrafię latać
Że mogę przezwyciężyć tego łotra
Nie spoglądam już w lustro, tylko z niego wciągam
[Refren]
Mam 41 lat, dni były jak oddychanie pod wodą
Z tego powodu siedzę przy barku, pełna szklanka, pełen nos, głowa pełna myśli
Jestem tu od 41 lat, a dni były jak oddychanie pod wodą
Nie sądzę, by było to normalne, że nic mnie nie rusza
Rozjedź mnie ciężarówką, no dawaj
Mam 41 lat, dni były jak oddychanie pod wodą
Z tego powodu siedzę przy barze, pełna szklanka, pełen nos, głowa pełna myśli
Jestem tu od 41 lat, a dni były jak oddychanie pod wodą
Nie sądzę, by było to normalne, że nic mnie nie rusza
Rozjedź mnie ciężarówką, no dawaj
[Zwrotka 1]
Pozwól mi wziąć oddech, brakuje mi tchu
Czuję się tak jakby na klatce siedział mi słoń
Bo każdego dnia muszę wybierać
Między sukcesem, a przepukliną, z tym, że nikogo to nie obchodzi
Zastanawiam się nad swoim egoizmem
Większość tego syfu popełniam z zazdrości
Okulary zakładam tylko by się chronić
Tę designerską biżuterię noszę by się chronić
Wasze piękne słowa były tylko farmazonieniem
Nic nie trzyma nas w ryzach tak jak suwak w kurtce
Dobiеram kroki do muzyki, lecz nikt nie patrzy
W drodze do piеkła w podróżniczym autobusie
[Refren]
Mam 41 lat, dni były jak oddychanie pod wodą
Z tego powodu siedzę przy barze, pełna szklanka, pełen nos, głowa pełna myśli
Jestem tu od 41 lat, a dni były jak oddychanie pod wodą
Nie sądzę, by było to normalne, że nic mnie nie rusza
Rozjedź mnie ciężarówką, no dawaj
[Zwrotka 2]
Kręcę się w kółko niczym diabelski młyn
Daj mi zbyt wiele czasu, a się zastrzelę
Bo po prostu macie na mnie wyjebane
Nie ma takiej kreski, którą bym zostawił
Wiem, że to już za dużo, ale to kocham
Jak Vin Diesel strzelam z szyberdachu
Grałem w tą samą grę, którą ma Justin Bieber
Dzisiaj pogrywam sobie w grę, w którą żaden gracz nie gra
"Dziewczyna, której jedno w głowie", zbyt wiele wymagałem
Wyobraziłem sobie, że potrafię latać
Że mogę przezwyciężyć tego łotra
Nie spoglądam już w lustro, tylko z niego wciągam
[Refren]
Mam 41 lat, dni były jak oddychanie pod wodą
Z tego powodu siedzę przy barku, pełna szklanka, pełen nos, głowa pełna myśli
Jestem tu od 41 lat, a dni były jak oddychanie pod wodą
Nie sądzę, by było to normalne, że nic mnie nie rusza
Rozjedź mnie ciężarówką, no dawaj