E V (PL)
Intro (Upadłem)
[Zwrotka]
- Wstajesz rano. Myślisz sobie, kurwa, po co znowu wstałeś
Żeby znowu wkurwić ludzi wokół, żeby znowu mama mówiła, że psujesz jej nerwy, żeby znowu nie wyszło ci w nauce, związku
Żeby znowu zmieszali cię z błotem, gdy się pomylisz
Ta presja jest już nie do zniesienia
Jak zamykam oczy, widzę, jak umieram i rodzinę, która płacze na pogrzebie
Myślę o bracie, co jeszcze nie widział, jak bardzo to życie umie łamać serce
- W końcu szukasz ucieczki - używki, okaleczanie czy nawet samobójstwo. A najgorsze jest to, że ludzie wtedy zamiast ci pomóc, jeszczе bardziej cię jadą
Pytałem anioła i pytałem diabła, czy będziе im lepiej, jak założę pętlę
Mama mówiła, że umrze na zawał, jak w końcu się, kurwa, za siebie nie wezmę
Gonił mnie we śnie, to nie fair, bez mej zgody zmienia mnie
Topię się, za dużo było łez
Każdy mały grzech rzucał bardzo duży cień

[Outro]
Na płycie chciałem pokazać, co czuje osoba z problemami
Spytacie, czemu akurat "Terapia"? Przedstawiam na niej światy, do których uciekamy, które służą nam za tytułową terapię
Używki, gry komputerowe, biznes... Wszystko to w formie kawałków i historii w nich zawartych. Miłego słuchania