FukaJ

"Wczoraj"

[Zwrotka 1: Fukaj]
Jak wychodzę z domu to do Warszawy
Zjeść burgera w Barnie i załatwić sprawy
Zdobywam wszystko o czym przyszło mi marzyć
I wszystko o czym śnie i to w sumie śmieszne
Od dwóch miesięcy nie śpię i czuje się świetnie
Coraz więcej ludzi prosi o zdjęcie
I nikt nie pamięta o wersie z Trademarku
Dziwko bounce'uj
(Bounce, bounce, bounce, bounce)
Już wtedy przewidziałem co się stanie
Mów mi Nostradamus

Nie pamiętam kiedy jadłem śniadanie, no bo szkoda czasu
Takie życie, takie życie, dzięki temu mam Billie na feacie
Na takim bicie bawimy się z Charlim muzyką tak na złość tym typom

[Bridge: Fukaj]
Co powiedzą że to nie hip-hop
Dziwko, wszystko co mówię to real-talk
Robimy co tylko chcemy
I za te durne numery kiedyś nam wpadną tantiemy
Jakie życie taki rap, takie życie to byś chciał
Jakie życie taki rap, takie życie

[Refren]
Rok temu był wczoraj, dziś zmęczenie na oczach
Rok temu był wczoraj, dzisiaj praca po nocach
Jakie życie taki rap, takie życie to byś chciał
Jakie życie taki rap, takie życie
Rok temu był wczoraj, dziś zmęczenie na oczach
Rok temu był wczoraj, dzisiaj praca po nocach
Rok temu był wczoraj, a dzisiaj sam zobacz
A dzisiaj sam zobacz, a dzisiaj sam zobacz
A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z #


Copyright © 2017-2020 Lyrics.lol