DAY + NIGHT lyrics

Miszel Traper

DAY

Teraz spryt znam taki trick jak słyszę bit to strzelam
Masz albo dylemat lub boisz się biegać lub nie masz nic do powiedzenia
My gonimy sny ty wybieraj czy gonisz je z nami czy śnisz o marzeniach
Znam zioma co przejarał talent ja bez zamulenia i chwili zwątpienia i nie chce powtarzać te same wyrazy na twarzy mam ślady dużego zmęczenia
Jak czas leczy rany to czekam na szczęście mam zbroje na ich pierdolenia
Chcesz ziomala w branży tu nie ma nikogo kto spełni za ciebie marzenia
Prawdziwe przyjaźnie doceniaj dopóki masz obok swego przyjaciela
Ja ciągle tu biegam
Tanio dziś skóry nie sprzedam choć tania jеst teraz
Jak Zara zobaczysz co Michał potrafi to cena jak Maison Margiela
Jak kręcę tе baty mam rękę do trapu gram tak jak mi zagra ta scena
Wspomnienia to tylko złudzenia jak patrzysz za siebie patrz tylko przed siebie bo zaraz na ziemie wyjebiesz a teraz tu nie ma momentu na niedomówienia
Ty w lustrze zobaczysz jedyną osobę na której sam możesz polegać
Jak odnosisz sukces to każdy kolega samotność nauczy doceniać
Gdy szczerości nie ma nadzieja ostatnia umiera to mogę obiecać depresja mi kazała biegać dziś poza schematy wbrew logiki tłumu wybiegam
I gdzie się podziały te chwile podziały zmieniły nas dawno was nie ma
Nie żywię urazy za wszystkie te szpile co wbite mam w plecy bo teraz
Jestem niezniszczalny i wszystkie te dni które były w muzykę zamieniam

NIGHT

Dzwonią telefony mi co chwile
Szybkie wybieranie to nie diller
Rosną moje skille, mówię to widzę kiedy ona obok idzie na jej widok robię…
Bawię się jej..
Bawię się tym bitem:D
Czekaj bo się wstydzę XD

Think your friends would be interested? Share this lyrics!

A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z #


Copyright © 2013-2021 Lyrics.lol