{Intro} Yuh, yeah (yeah) "Yo", ale nie przez "j", tylko przez "y" Y U H (yuh!) Robię flexin', typie (yuh!) Robię flexin' w cipę
[Zwrotka 1] Jak mam białe buty, to nie wejdę w nich na trawnik Jak się ujebały, mokrą chustę mi ogarnij Kiedyś mnie lubiłeś, kurwa, ale dzisiaj coś tam Chuj mnie to obchodzi, no bo teraz dzwoni prawnik Jestem w inmedio, kupuję jakieś snacki Kątem oka widzę, jak się obcinają sraki W pudełkach miałem pasztet, co smakował dziś jak chappi Mam na sobie z siedem dych, więcej niż twój sugar daddy Jestem Bedogie, ja nie szukam tutaj kolegów raperów, e Ciupa ty, se poszukaj kolegów dilerów, e Nie robiłem z siebie, mordo, nie wiadomo czego Jak nie robiłem rapu, to robiłem dinero
[Refren] Trochę się upierdoliłem, ej Coś tam spylę, trochę se pożyję Coś tam spłynie, znowu lekki jak motylek, ej Znowu lekki jak motylek, ej [Break] Masz tu, mordo, szluczka, wiesz o co chodzi Wiesz o co chodzi
[Zwrotka 2] Frajery mają pamięć bardzo długą A jak sypała zamieć, nie wiedział które podwórko Wszystko co wam się podoba, dla mnie to jest oporowe gówno Jak mnie już nie słuchasz, ryju, wcale mi nie smutno Nie wiem co tam wyszło, no bo słucham sobie Źródło Wkurwiający głos, ale teraz to jest miód Nie wymienię dobrego numeru Eminema, bo go, kurwa, nie ma Na szyi noszę lód, słucha mnie mój lud Jakiś śmieć mówi, że ich nie szanuję w chuj Morda, kurwa, chamy, no bo teraz wjeżdża gbur Nie patrz na mnie, jakbym miał słuchać twoich przechujowych nut Coś tam o mnie wiesz, czyli cały chuj Ja normalny chłopak, żaden wyłączony muł Jesteś flegmatykiem, nawet nie podbijaj tu Jestem letki jak motylek, rozjebałem cały klub, ej
[Refren] Trochę się upierdoliłem, ej Coś tam spylę, trochę se pożyję Coś tam spłynie, znowu lekki jak motylek, ej Znowu lekki jak motylek, ej