Verba
Zdradziłeś Ją
[Refren]
Już nie wierzę w twoje słowa, to co było już nie wróci
Nie usypiaj moich uczuć, bo ich możesz nie obudzić

[Zwrotka 1]
Dziewczyna roztrzęsiona, na twarzy ból
Płynące łzy, serce pękło na pół
Jeszcze chwilę temu, wszystko było OK
Nagle dotarł do niej z fotką SMS
Nadal nie może w to wszystko uwierzyć
Wieści o zdradzie przekazali ludzie szczerzy
W tej jednej chwili wszystkie plany i marzenia
Przestały istnieć, czy to była ściema?
Po chwili świadomość zaczyna docierać
Co zrobić? Jak się tu pozbierać?
Telefon - kontakty, wyszukaj "Kochanie"
Napisała SMS: "Wiem o twojej zdradzie"
Na reakcję nie musiała długo czekać
On teraz kłamie, wszystkiego się wyrzeka
Usłyszał od niej tylko jedno zdanie
"Nie ma już nas, żegnaj kochanie"

[Refren]
Już nie wierzę w twoje słowa, to co było już nie wróci
Nie usypiaj moich uczuć, bo ich możesz nie obudzić
[Zwrotka 2]
Co ona czuła, kiedy do niej dotarło
Że się dobrze bawiłeś, i to z kim? Z taką laską!
Przestałeś kochać czy szukasz atrakcji?
W sumie efekt ten sam i nie ma "Wybacz mi"
Jak to boli i jak rozwala system?
Skupić się nie może, zrobiłeś jej w głowie czystkę
Tornado uczuć porwało normalność
Zaufanie jest jak szkło i nie poskładasz jeśli się rozpadło
O przyszłości snuła plany naiwne
Ja pierdolę, ty wolałeś tą lafiryndę
Nie zaufa nikomu, a już tobie tym bardziej
Nie masz już co liczyć na żadną tolerancję
Serce nie rozumie, pamięć nie wybacza
Ty chcesz ją przeprosić, ale ona się odwraca
Powiem szczerze, szansa jest znikoma
Bóg jeden wie, czy to się da odbudować

[Refren]
Już nie wierzę w twoje słowa, to co było już nie wróci
Nie usypiaj moich uczuć, bo ich możesz nie obudzić
Już nie wierzę w twoje słowa, to co było już nie wróci
Nie usypiaj moich uczuć, bo ich możesz nie obudzić