Verba
Młode Wilki 17
[Zwrotka 1]
Na jednym kole w porannym słońcu
Samotny żeglarz z dala od lądu
Z dala od portu, od swej kobiety
Nie wiem czy wrócę, nie chce zapeszyć
Ona tam czeka licząc, że wróci
Bez czarnych myśli, by losu nie kusić
Modli się tylko po cichu w duszy
Ale Bóg na jej prośby jest głuchy

[Zwrotka 2]
Nie bałeś się śmierci, tylko braku życia
Na polu walki w dół idzie przyłbica
Nie myślałeś o tym, co może pójść źle
Tylko cieszyłeś się każdym dniem
Twoja, bracie, ulubiona zasada
Jak jedziesz wolno to się obalasz
A skoro się obalasz to jedziesz za wolno
Bo prosto to musisz kręcić ostro
Facet nie myśli jedynie o seksie
Moto jak kobiety - pociągają, bo są niebezpieczne
Na parkingach kręgi po spalonych gumach
A Ty kup sobie minivan'a i zamulaj
Nie zapierdalam, ja tylko się oddalam
Dystans społeczny to nie łamanie prawa
A jak przyjdzie się spotkać z policją
Nie jeżdżę za szybko, ja latam zbyt nisko
[Refren]
Kiedy nasze życie nagle przemija
Rozbrzmiewając echem Ave Maria
Kiedy krew przestaje pulsować w żyłach
Pamięć pozostaje na zawsze żywa
Znów za tobą płacze twoja dziewczyna
Bo nie potrafiła ciebie zatrzymać
Twoja pasja zawsze była silniejsza
Nawet dla niej nie umiałeś przestać

[Zwrotka 3]
Ona go kocha, lecz ta pasja ją przeraża
Jakby mógł jechałby moto do ołtarza
A kiedy słyszy jak sprzęt zaczyna gadać
Odgania lęk o niebieskich autostradach
To jest jak hazard, gdy nie uważasz
A on się śmiał, że ma niedobór żelaza
Matka mówiła: "Tak dużo wypadków
Obiecaj tyle samo powrotów, co wyjazdów"
Dzisiaj tato przytula twoją matkę
Od dziecka chronił cię przed upadkiem
Całe życie poświęcone Twemu wychowaniu
Lecz dziś uważa, że wszystkich zawiódł
Wśród ryku maszyn ceremonia pogrzebowa
Ave Maria, modlitwy do Boga
"Śpieszmy się kochać", pożegnalna mowa
Twa pasja kazała cię bliskim pochować
[Refren]
Kiedy nasze życie nagle przemija
Rozbrzmiewając echem Ave Maria
Kiedy krew przestaje pulsować w żyłach
Pamięć pozostaje na zawsze żywa
Znów za tobą płacze twoja dziewczyna
Bo nie potrafiła ciebie zatrzymać
Twoja pasja zawsze była silniejsza
Nawet dla niej nie umiałeś przestać