Praca

Może nas nigdy nie było
Może nas wcale nie ma
Jest tylko wielka miłość
I chlebna, szeroka ziemia

Nad nami, w niebie niebieskiem
Ktoś jasne słońce zapalił
Przez drogi wiejskie i miejskie
Przejdziemy cisi i mali

Przeminą nasze imiona
W dniach nowych, jasnych i ciemnych
Młodsze, silniejsze ramiona
Podejmą trud nasz codzienny

Może zawilej, lub prościej
Z ziemi, jak książki dla malców
Ktoś będzie uczył miłości
Piękna i prawdy w walce

I tylko po nas zostanie
Coś, co zawsze się powraca:
Wielkie, największе kochanie
I prosta, najprostsza praca