Simi
N.k.t.
BIBI:
Najlepszy kumpel, najlepszy kumpel, najlepszy kumpel Tomek
Najlepszy kumpel, zawsze nim był, najlepszy kumpel Tomek
Teraz nie ma czasu, trochę zarobiony, dużo pracuje, Tomek
Ale ma hajsu, tylko co ten hajs jest wart, nie wie nikt
Bo nie ma czasu
W piątek se palimy zioło, ale Algier musi spierdalać
Zmęczony bardzo jest, robimy hajsy, ale...
Odbiło się to trochę na jego zdrowiu, Algier
Chciałby dużo zrobić, ale nie może
Chciałby dużo zrobić, ale nie może
Algier nie ma czasu teraz na nic, nie, zajawka siada
Algier
Ale zawsze będzie naszym najlepszym kumplem
Algier zawsze będzie naszym najlepszym kumplem
Tomek, najlepszy kumpel, najlepszy kumpel Tomek

Tak, tak, Tomek nie ma teraz czasu
Dużo pieniędzy zarabia, ale nie ma kiedy tego wydać
Ciągle, ciągle ma coś na głowie
Coś od niego każdy chce, o co chodzi?
Ciągle nie ma czasu, nie ma tutaj czasu kiedy wydać hajsu, choćby chciał
Nie ma też czasu na jakieś zajawki, nic nie ma
Weźcie się odpierdolcie od Algiera, on ma tyle na głowie już
Tyle ma na głowie Algier, biedny Algier
Kiedy realizować swe marzenia, swe marzenia?
Przecież to jest najważniejsze
Najlepszy kumpel, najlepszy kumpel, najlepszy kumpel Algier
Najlepszy kumpel, najlepszy kumpel, najlepszy kumpel Algier

SIMI:
Ja bym bardzo chciał, żeby Algier mógł z nami posiedzieć na imprezach trochę dłużej
Ale nie, on ambitny jest, on ambitny chłopak jest
I mnie to bardzo boli, że on musi się zawijać
Obowiązków w chuj, tyle ma na głowie biedny chłopak, że to masakra jakaś
Ale jeszcze przyjdą lepsze czasy, ja w to wierzę
I będziemy mogli spotkać się jeszcze na imprezie
I se wypijemy wódki, i se wypijemy też tekili i whiskey
I zapalimy zioło i będzie nam wesoło
I będziemy się bawić, jak, kurwa, za starych, dobrych czasów
I będzie pięknie, z naszym bratem Algierem, joł