Madryt, Lizbona
Ona napalona, a ja wiem, a ja wiem
Dzisiaj skończy w mych ramionach
Madryt, Lizbona
Ona napalona, a ja wiem, a ja wiem (dzisiaj)

Madryt, Lizbona
Ona napalona, a ja wiem, a ja wiem
Dzisiaj skończy w mych ramionach
Madryt, Lizbona
Ona napalona, a ja wiem, a ja wiem
Dzisiaj skończy w mych ramionach
Dzisiaj skończy w mych ramionach
Dzisiaj skończy w mych ramionach

Na plaży pijemy drinki, ona mówi, że jest pusta
Na szyi mam ślad od szminki
Mała trafiasz w moje gusta
Zanim wsadzę, bejbi pliki, to co lubisz - to gotówka
Ja to wiem, ja to wiem, to co lubisz
Jedna stówka, druga stówka, loża VIP nie będzie pusta
Dotknij noskiem tego lustra, z twojej dupki ściągam sznurka
Czuje te balety i ten dress code w klubie dresy
Pójdę w ślinę z tobą suko, drugą wezmę jutro

Madryt, Lizbona
Ona napalona, a ja wiem, a ja wiem
Dzisiaj skończy w mych ramionach
Madryt, Lizbona
Ona napalona, a ja wiem, a ja wiem
Dzisiaj skończy w mych ramionach
Dzisiaj skończy w mych ramionach
Dzisiaj skończy w mych ramionach
Bawię się dobrze, jak nie ma tu siostry
Lej mi do pełna, omijam te doksy
Suki się patrzą, bo chciałyby fotki
Dawaj do łóżka, jesteśmy dorośli
Słońce - przez palmy - nagrzewa mi banię
Skaczę do wody, się schłodzić na fazie

Kręci bletki, potem je pali
Z tobą wszystko jest na fali
Mała nie jesteś jak każda, to jest to co się tu chwali
Siedzę, wieczorem pod palmami
Podajesz mi cannabis, ona znowu ściąga stanik
Ja bawię się jej majtkami

Madryt, Lizbona
Ona napalona, a ja wiem, a ja wiem
Dzisiaj skończy w mych ramionach
Madryt, Lizbona
Ona napalona, a ja wiem, a ja wiem
Dzisiaj skończy w mych ramionach

Madryt, Lizbona
Ona napalona, a ja wiem, a ja wiem
Dzisiaj skończy w mych ramionach
Madryt, Lizbona
Ona napalona, a ja wiem, a ja wiem
Dzisiaj skończy w mych ramionach
Dzisiaj skończy w mych ramionach
Dzisiaj skończy w mych ramionach