Tajlandia
Kemzy Beats
Cztery dziewczyny zemdlały na koncercie, koncercie
Kruszę i kręcę THC w BM-ce
Jestem w Tajlandii u samego Boga, tanie żarcie i brudna woda
Idzie wariatka o długich nogach, szkoda tylko, że ma hot doga
Dawaj, mała, ja mam King Konga, anakonda zbada cię jak sonda
Ona mówi mi: "Lej do środka", patrzę na nią, głupia gąska
Ona nie chce męża, ona nie chce księdza
Tak jak treser w cyrku łapie mnie za węża
Oj, co to będzie, jak się skończy kryształ?
Jest jeszcze czysta, zostało mi pół litra
Zostało mi pół litra
Zostało mi pół litra
Zostało mi pół litra
Cztery dziewczyny zemdlały na koncercie
Menadżer niesie pieniądze w kopercie
Kruszę i kręcę THC w BM-ce
Oj, co to będzie, oj, co to będzie
Cztery dziewczyny zemdlały na koncercie
Menadżer niesie pieniądze w kopercie
Kruszę i kręcę THC w BM-ce
Oj, co to będzie, oj, co to będzie
Nie, nie, nie, nie, bach, pach, pach, dyskoteka pęka w szwach
Świry, wiry, nuta gra, tańczy matka, tańczy brat
Wódka na blat, robimy driny, co chwilę mdleją jakieś dziewczyny
Dawaj, dawaj, bo nie kończymy, bawimy się bez spiny
Ona nie chce męża, ona nie chce księdza
Tak jak treser w cyrku łapie mnie za węża
Oj, co to będzie, jak się skończy kryształ?
Jest jeszcze czysta, zostało mi pół litra
Zostało mi pół litra
Zostało mi pół litra
Zostało mi pół litra
Zostało mi pół litra
Cztery dziewczyny zemdlały na koncercie
Menadżer niesie pieniądze w kopercie
Kruszę i kręcę THC w BM-ce
Oj, co to będzie, oj, co to będzie
Cztery dziewczyny zemdlały na koncercie
Menadżer niesie pieniądze w kopercie
Kruszę i kręcę THC w BM-ce
Oj, co to będzie, oj, co to będzie
Oj, co to kurwa będzie
Cztery dziewczyny zemdlały na koncercie, koncercie
Kruszę i kręcę THC w BM-ce
Jestem w Tajlandii u samego Boga, tanie żarcie i brudna woda
Idzie wariatka o długich nogach, szkoda tylko, że ma hot doga
Dawaj, mała, ja mam King Konga, anakonda zbada cię jak sonda
Ona mówi mi: "Lej do środka", patrzę na nią, głupia gąska
Ona nie chce męża, ona nie chce księdza
Tak jak treser w cyrku łapie mnie za węża
Oj, co to będzie, jak się skończy kryształ?
Jest jeszcze czysta, zostało mi pół litra
Zostało mi pół litra
Zostało mi pół litra
Zostało mi pół litra
Cztery dziewczyny zemdlały na koncercie
Menadżer niesie pieniądze w kopercie
Kruszę i kręcę THC w BM-ce
Oj, co to będzie, oj, co to będzie
Cztery dziewczyny zemdlały na koncercie
Menadżer niesie pieniądze w kopercie
Kruszę i kręcę THC w BM-ce
Oj, co to będzie, oj, co to będzie
Nie, nie, nie, nie, bach, pach, pach, dyskoteka pęka w szwach
Świry, wiry, nuta gra, tańczy matka, tańczy brat
Wódka na blat, robimy driny, co chwilę mdleją jakieś dziewczyny
Dawaj, dawaj, bo nie kończymy, bawimy się bez spiny
Ona nie chce męża, ona nie chce księdza
Tak jak treser w cyrku łapie mnie za węża
Oj, co to będzie, jak się skończy kryształ?
Jest jeszcze czysta, zostało mi pół litra
Zostało mi pół litra
Zostało mi pół litra
Zostało mi pół litra
Zostało mi pół litra
Cztery dziewczyny zemdlały na koncercie
Menadżer niesie pieniądze w kopercie
Kruszę i kręcę THC w BM-ce
Oj, co to będzie, oj, co to będzie
Cztery dziewczyny zemdlały na koncercie
Menadżer niesie pieniądze w kopercie
Kruszę i kręcę THC w BM-ce
Oj, co to będzie, oj, co to będzie
Oj, co to kurwa będzie