🔥 Earn $600 – $2700+ Monthly with Private IPTV Access! 🔥

Our affiliates are making steady income every month:
IptvUSA – $2,619 • PPVKing – $1,940 • MonkeyTV – $1,325 • JackTV – $870 • Aaron5 – $618

💵 30% Commission + 5% Recurring Revenue on every referral!

👉 Join the Affiliate Program Now
Kazik
Cyrk

Nareszcie wolni, moi drodzy koledzy. Zjechał cyrk z zapaśnikami
Wysiadajcie i patrzajcie, a zaczniecie klaskać sami
Moi drodzy koledzy, dzisiaj pierwszym pojedynkiem
Będą walczyć na arenie katolik z elektrykiem
Myślę, będzie wielka walka, wysłuchajcie co wam mówię
Oni obaj prężą torsy, we wspaniałej są formie
Moi drodzy koledzy, zaraz wszystko siÄ™ zaczyna
Pod dachem namiotu introdukcja pianina
Ten starszy jęczy, wolno mówi jakie są przyczyny
Jedno wiem na pewno, on nie wÄ…cha kokainy
Młodszy tyje z dnia na dzień, ale wy się nie bójcie
To oznacza, że przed walką się odżywia znakomicie

A w mym domu syn śpi, gdy wraca ze szkoły
Żona pranie pierze, a gazeta leży
Lecz na dole w sklepie jest coraz lepiej
I będzie jeszcze lepiej, kiełbasy coraz więcej
W gazecie prognozy, temperatura wznosi siÄ™
Stary się krztusi, gdy młody go dusi
Lecz na dole w sklepie jest coraz lepiej
I będzie jeszcze lepiej, gorzały coraz więcej

Już chwycili się za bary, ile tłuszcza ma radości
Czego się nie robi dla ludności przyjemności
W naszym cyrku jeszcze dzisiaj walczą inni zapaśnicy
Jest ich tylko kilku, każdy może to policzyć
Jeden trochę silny, tylko buźkę ma dziecinną
I trzej inni jeszcze na arenie siÄ™ zmieszczÄ…
Lecz na dole w sklepie jest coraz lepiej
I będzie jeszcze lepiej, kiełbasy coraz więcej
A w piątek wypłata, będzie świetna zabawa
Aż przepełni się czara, głowa spadnie z zegara
Lecz na dole w sklepie jest coraz lepiej
I będzie jeszcze lepiej, gorzały coraz więcej

Moi drodzy koledzy, co za tumult jest w namiocie
Tłuszcza płaci i wymaga, a tu stary przegrał szybciej
Niż się wszyscy spodziewali i popadli w stan histerii
Na widowni pod dachem nowi cieszÄ… siÄ™ niewierni

Bo w ich domu syn śpi gdy wraca ze szkoły
Żona pranie pierze, a gazeta leży
Lecz na dole w sklepie jest coraz lepiej
I będzie jeszcze lepiej, gorzały coraz więcej

A w gazecie prognozy się, się, się nie sprawdziły
Stary się zakrztusił, gdy młody go dusił
Lecz przyjechał z oddali piękny młodzian
Stanley obiecał, że da więcej kiełbasy i pieniędzy