Kali (POL)
Droga koguta (Outsider)
[Zwrotka 1]
Gdy wchodziłem do tej gry, nie miałem nic
Nie rozumiał mnie nikt
Ulica mi dawała wikt i szacunek
Daj nawinę pod ten bit, bo to jedyne, co umiem
A ty sprawdź, nie każ mi zajebać kolejną furę
Wróżą mi dno, a nie szczyt, a ja chcę feat z Włodim
Ej kurwa, ja chcę żyć, nawet jeśli umrę młody
Nowe schody, życie napierdala mnie po karku
A ja znów unoszę głowę, szukam pomyślnego wiatru
Nie brakuje mi hartu ducha
Trochę fartu i blantów, znów łapię bucha
Znów mnie wzywa pucha, ale dzisiaj byłem lepszy
Ziomy stoją przy barach, ja na barach kładę wersy
Skończ pieprzyć, bo słyszę to litanię
Tak, to moi ludzie bez nadziei w odrapanej bramie
Kto za nimi stanie? Kto doda im otuchy?
Nie czuję skruchy, outsider, kradnie, by mieć na ruchy

[Refren]
Co ja tu robię i dlaczego tak to kocham
Czy ktoś rozumie i podziela me łzy
Stoję z boku, bo rozumie mnie samotnia
Tak bardzo bym chciał, byś zrozumiał mnie ty
Wiem co tu robię i dlaczego tak to kocham
Ty mnie rozumiesz i podzielasz me łzy
Stoimy razem, połączyła nas samotnia
Tak bardzo bym chciał, by już nie cierpiał nikt
[Zwrotka 2]
Gdy czekałem na autobus, to nikt na mnie nie zerkał
No chyba że kierowca, czy nie jumie z tylnego lusterka
Nie minęło pięć lat, ciągnie rumaków szarża
W S8 mówią mi pan, w oczach podziw, nie pogarda
Banda urosła jak cyferki na kontach
Przez nie bezpowrotnie stracę niejednego ziomka
Te słowa tak trudne, nie dlatego, że się jąkam
Pozwól, że ci opowiem co znaczy słowo victoria
Gdy zdobyłem szczyt, to widoki były przednie
Każdy chce przy mnie być, chociaż tylko podać rękę
Problemem nie jest kwit, chyba już nie będzie
Problemem nie są psy, zbudowałem swoje szczęście
Drogi szampan, hotele, biżuteria
Liryczny wandal wygrał życie, kupuje marzenia
Smak życia wyrafinowany jak fuagra
Ja ci zagram, bo wiem co to cela i mortadela
Wszystko ma swoją cenę, a za błędy trzeba płacić
Ale dotrzymałem słowa, kiedy przysięgałem babci
Nawet jeśli na tarczy, wreszcie wrócę do domu
Outsider ceni ciszę, cicho, nie mów nikomu

[Refren]
Co ja tu robię i dlaczego tak to kocham
Czy ktoś rozumie i podziela me łzy
Stoję z boku, bo rozumie mnie samotnia
Tak bardzo bym chciał, byś zrozumiał mnie ty
Wiem co tu robię i dlaczego tak to kocham
Ty mnie rozumiesz i podzielasz me łzy
Stoimy razem, połączyła nas samotnia
Tak bardzo bym chciał, by już nie cierpiał nikt