Kali (POL)
Kukuryku
[Intro: Piotr Borowiec]
Witamy koguta na nowym lotnisku w Tokio

[Zwrotka 1]
Kukuryku, skurwysynu, kukuryku
Jadę znowu w dziewiętnastym, bo po chudym nie zabrakło przygód
Kogut to marzyciel i z reguły myśli na głos
Jednak dla rodziny i przyjaciół zawsze kurą jest lojalną
Jak se kogut coś ujebie, to lepiej nie podchodź
Wyskoczy z pazurami i nie cofnie nawet o krok
Jednostką jest samotną, często dąży do perfekcji
Bywa zbyt zaabsorbowany wyglądem zewnętrznym
Czasem coś spieprzy, tu i tam coś dziobnę
Kur zapiał, znowu nie śpi, drapie kalambury słowne
Lubi jak coś się dzieje, a najlepiej jak jest w centrum
Miał nadzieję, że zwycięży, użył własnego talentu
Kogut wali prosto z mostu, no, bo nie z kurnika
Luksus i wygody, nie okruchy pumpernikla
Maniery ma na miejscu, pojawia się i znika
Dzięki ziomek, jeśli stawiasz na tego zawodnika