Eis

"Teraz Albo Nigdy (Remix)"

[Zwrotka 1: Eis]
Kolejny zwykły dzień wstaję z wyra
Jaki chill-out, znowu muszę gdzieś się zwijać
Każda chwila to moja szansa żeby lekko poprawić bilans
Żeby wieczorem znów grać w bilard
Wiem, że każdy z nas ma swoje jazdy
Ale każdy z tego miasta znamy ten beton i asfalt
Każdy z nas ma trochę hajsu w łapie
Wiesz co innego jak ten papier rusza nas tak
Garaż i błękitna Astra, najpierw trzeba wbić się na start
Ruszyć z tym bez gadania zamiast tracić czas
Na jakieś bzdury, wolę brać pełny pakiet
I grać rap, to jest tak łapiesz
Ziom jestem tu po hajs nie po drobne
I pierdolę co jest teraz modne
Ty wiesz są tacy którzy mają z tym problem
Ja w ogóle nie mam takich jazd co ty
Zapinam pas, wciskam gaz, jadę zrobić parę złotych
Po tym nagram singla, to jest film dla każdego stąd
Który chce się wybić, coś jak Boguś Linda
Film dla ziomów, którzy chcą se jeździć wozem
Wiesz projekt jest w drodze

[Refren: Cuty Pezet, Sokół, Ash, Jotuze]
Ej słuchaj, co jest? polska wersja, wciąga nas show-biznes
Nie wiem jak ty ale ja tu gram o wszystko, pamiętaj o tym, narazie

A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z #


Copyright © 2017-2020 Lyrics.lol